Wiele osób ma problemy z oszacowaniem odległości od samochodu do przeszkody lub po prostu obawia się zaparkowania w ciasnym miejscu. Nieuwaga skutkuje niekiedy obtarciem nie tylko swojego, ale także cudzego auta, co może okazać się kosztowne. Zadanie można sobie ułatwić za pomocą kamery cofania. Jak każde rozwiązanie – nie jest ono pozbawione wad. Sprawdź plusy i minusy kamer cofania oraz ich porównanie z czujnikami parkowania.

Nowe auta są fabrycznie wyposażone w kamery cofania. Nie oznacza to jednak, że jeśli posiadasz samochód nieco starszej daty, nie możesz skorzystać z tych technologii. Kamery cofania są powszechnie dostępne, można je kupić w niemal każdym sklepie motoryzacyjnym. Większość modeli to urządzenia uniwersalne, pasujące do każdego typu auta.

Przeczytaj także: 7 pomysłów na doposażenie samochodu

Kamera cofania a czujniki parkowania – co skuteczniejsze?

Sprzęt pozwala na obserwowanie na ekranie odległości krawędzi samochodu od ściany czy innej przeszkody. Kamera cofania to bardzo precyzyjne urządzenie, pozwalające na większą pewność i komfort parkowania w porównaniu z czujnikiem parkowania.

Czujniki parkowania sygnalizują jedynie dźwiękowo, kiedy zbliżasz się do ściany, lub też prezentują na wyświetlaczu LED odległość od przeszkody i kolorowe stopnie wskazujące na ich lokalizację. Nie możesz więc dokładnie obserwować zbliżania się do przeszkody. Bardzo tanie czujniki cofania mogą jednak nie odczytywać precyzyjnie odległości, co może doprowadzić do zderzenia. Margines błędu wynosi niekiedy nawet 30 cm. Czy w takim razie kamera cofania jest rozwiązaniem idealnym?

Kamera cofania – wady, które wpływają na bezpieczeństwo parkowania

Czy kamera cofania to niezawodne rozwiązanie? Nie do końca. Specjaliści mówią o 3 najważniejszych wadach:

  1. Na ekranie źle ocenia się odległości

Kierowcy często mylnie postrzegają odległości przedstawione na ekranie kamery cofania. Zwykle widzą więcej miejsca, niż jest w rzeczywistości.

  1. Deformacja obrazu na kamerze cofania

Zdarza się, że obraz w kamerze jest zniekształcony lub po prostu słabej jakości, która uniemożliwia precyzyjne określenie wolnego miejsca. Najczęściej ta sytuacja występuje na kamerach o matrycy CMOS.

  1. Słaba widoczność w czasie złych warunków atmosferycznych

Kamery cofania nie radzą sobie w trudnych warunkach pogodowych. Jeśli jest zupełnie ciemno lub występuje duże zachmurzenie, kamery cofania są znacznie mniej efektywne.

Sprawdź również: Wypadki drogowe w Polsce [infografika].

Kamera cofania – dlaczego warto się zdecydować?

Mimo minusów kamery cofania to coraz popularniejsze rozwiązanie wśród właścicieli samochodów. I nie bez powodu – korzystanie z urządzenia (z ograniczonym zaufaniem) pozwala zwłaszcza początkującym kierowcom czuć się pewniej za kierownicą.

Warto pamiętać, że istnieją przeszkody, których nie da się dojrzeć w lusterkach wstecznych i przez tylną szybę – np. wysoki krawężnik czy zewnętrzne donice. W ostatecznym rozrachunku koszt naprawy zderzaka czy malowania auta będzie wyższy niż cena kamery cofania. Przyzwoite urządzenia kosztują bowiem ok. 300–500 zł.

Wydawałoby się, że kamera bezprzewodowa to najlepsze i najbardziej nowoczesne rozwiązanie. Owszem, jest łatwiejsza w montażu, jednak jeśli chodzi o specyfikacje, kamery przewodowe w znacznym stopniu je przewyższają. Najpoważniejsze wady bezprzewodowej kamery cofania to:

  • więcej zakłóceń,
  • mniej wyraźny obraz,
  • trudna dostępność sprzętu.

Urządzenie bezprzewodowe jest szczególnie polecane dla pojazdów z przyczepką. Kamery cofania przewodowe cechują się z kolei czystym, niezakłóconym obrazem. Istnieje także mniejsze prawdopodobieństwo opóźnień w odbiorze obrazu.

Dobór odpowiedniej kamery cofania zależy zatem od tego, czy wolisz wygodny montaż i nowoczesny, bezprzewodowy sprzęt, czy jednak stawiasz na tradycyjne, sprawdzone rozwiązania. Nie zapominaj także o tym, by nie oszczędzać nie tylko na jakości urządzenia, ale także na montażu kamery cofania. Nieprawidłowe podłączenie może skutkować niebezpiecznymi zwarciami.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn